Translate

sobota, 15 marca 2014

troszkę etykiety


      Między stosami książek do mojej pracy powstała kolejna "perełka" i już poszła w świat. Prezentuję  wam  sukienkę w której główną rolę gra gipiura bawełniana a od spodu przebija się w kolorze grafitu satyna. Sam krój sukienki jest klasyczny ale i przy takim rodzaju tkaniny im mniej cieć tym lepiej. W końcu  ważniejszy jest tu wzór tkaniny. Moim zdaniem sukienka jest szykowna i świetnie nadaje się na wyjście wieczorem czy do teatru, restauracji na kolację. Hmm... do teatru, byłam jakiś czas temu i zastanawiałam się czy na pewno jestem  we właściwym miejscu połowa ludzi ubrana była jak na piknik, no ale cóż każdy może decydować sam o swoim ubiorze i chyba mało kto przejmuję się niegdysiejszą etykietą obowiązującą "na salonach". Chyba jeszcze tylko przed wyjściem   do filharmonii ludzie zastanawiają się jak się należy ubrać - oj, przypomniałam sobie o niedawnych badaniach dotyczących tego: jak często chodzimy do filharmonii?, odpowiedź: Polak średnio raz na 100 lat idzie tam na koncert.

2 komentarze:

  1. ja bym taka chciala. Jaki byłby koszt szycia? czy byłaby wogóle taka możliwość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam. Jest taka możliwość.napisz na goldi4style@gmail.com

      Usuń